środa, 30 listopada 2011

Coś nowego?

Dzisiaj mój mąż przyniósł mi fajną puszkę na moje przydasie.W moich przydasiach jest niezły bałagan.
Muliny razem z tasiemkami ,guzikami itp.Muszę kupić sobie pojemniki ,puszki,koszyki.Kupuję kupuję kupuję .....bo lubię a miejsca w domu mało.Marzę o swoim kąciku,ale nie mam gdzie go urządzić.
Prawda,że puszka fajna?Mi się bardzo podoba.
Wczoraj w Netto kupiłam sobie kaktus bożo-narodzeniowy.Mąż włożył do niego kaczuszkę.
Chyba pomyliły mu się święta..hihihi.
A po przyjściu z pracy i przed lekcją angielskiego uszyłam z filcu...
Bardzo lubię filc i wytwory z niego.A teraz czas wziąć się do haftowania...Grudzień tuż,tuż...
Pozdrawiam Was gorąco i przypominam ,że 1 grudnia mija termin zgłaszania się do mojej małej rozdawajki.
 

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...