wtorek, 13 grudnia 2011

Stan wojenny 13 grudzień


Ja to pamiętam.Minęło już .....30 lat....

10 komentarzy:

Kajka pisze...

Ja również. I nie są to miłe wspomnienia, niestety.
Buźka

Kochana błagam , zlikwiduj weryfikację obrazkową. Dziękuję

Anna pisze...

Dobrze, że minęły te czasy!

Agata Adelajda pisze...

Akurat moja mama była wtedy w ciąży i strasznie się bała, że będzie wojna; tata przeżył wojnę, więc oboje byli przestraszeni nie na żarty.

Dasia pisze...

No właśnie, ja 12-go wracałam z Wiednia i na granicy "odprawa wszelka" pukała się w głowę w naszą stronę, ale.......że ja "niemieckiego" pukania nie kapowałam, to wróciłam....

piegucha pisze...

A ja nie pamietam, bo mnie jeszcze na świecie nie było. Choć byłam już w planach, które niestety się opoznily, bo tata był w wojsku:(

Daniela pisze...

Pamiętam ten niedzielny poranek, nogi się pode mną ugieły, kiedy usłyszałam tę wiadomość w radio!

jolajka pisze...

Pamiętam doskonale, mój brat był akurat wtedy w wojsku...

Joanna pisze...

Nie były to miłe czasy, miałam maleńkie dziecko, baliśmy się, że nie pozwolą nam na chrzest, mój mąż akurat był pod ruską granicą, a ulicami jeździły czołgi, wojskowa gównarzeria szalała i na przejściu dla pieszych zajeżdżali drogę na zielonym świetle, stali na rogatkach miasta i rewidowali wszystkich, przeszukiwali kufry samochodów i mieli z tego straszna frajdę, koszmar....

imawe pisze...

Trzy latka miałam,więc...nie pamiętam

Beatka03 pisze...

Ja byłam za małe, ale pamiętam potem kolejki do sklepów, kartki na wszystko, stanie po papier toaletowy z własnym sznurkiem...