sobota, 7 stycznia 2012

Dyskusja

Dyskusja rozgorzała o "Zmierzchu" i bardzo się cieszę.Książka jest na topie u nastolatków i może tak musi być.Może miłość do wampirów ich pociąga bo jest inna ,tajemnicza?Licho wie.Ja nie jestem nastolatką, o miłości już nie marzę więc się nie znam.Dziewczynki też nie mam w domu a moi synowie stwierdzili że przynoszę wstyd czytając taką książkę.I zrozum tu facetów!.Mój najstarszy syn zakochany jest w książkach Kinga i nic więcej go nie pociąga.
Ja obecnie pokochałam literaturę skandynawską i zaczytuję się w książkach Mankella,Lackberg itp.
Ale dość już o literaturze.
Wczoraj zaczęłam haftować i już coś tam widać ale nie pokażę bo to na prezent wymiankowy.Nie powiem do końca że wena wróciła ale powoli powoli....

8 komentarzy:

Anna pisze...

To świetnie, że wracają chęci i pomysły do robótkowania. Pozdrawiam.

Daniela pisze...

ZACHĘTA W KOMENTARZACH POMOGŁA I DOBRZE!

Edyta pisze...

O faktycznie moje uczennice zaczytują się całą sagą o wampirach. Jak grali film w kinach to też ciagle tylko o tym mówiły :))
Życzę miłego robótkowania :)

Wanda pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku! życzę ciekawych książek i wspaniałych robótek! Pozdrawiam:)

Madziorek pisze...

a my się właśnie zaczytujemy w Harrym Potterze. gorąco polecam !

Peninia pisze...

Bardzo lubię czytać...tylko czasu brak. Tez ostatnio zaczytuję się skandynawskimi książkami.Pokusiłam się o zakup kilku serii i zbieram:)
Zmierzchu nie czytałam i nie widziałam...może kiedyś się skuszę;)

Pozdrawiam ciepło i z serca dziękuję za odwiedziny i miłe słowo na blogu:)
Peninia*

Scrapowe Sosasowisko pisze...

Cieszę się, że wena wraca. Co tam, że powoli, ważne że w ogóle!

asia305 pisze...

No to ja z ciekawością czekam aż pokażesz to, co powstaje spod Twojej igły :) Na pewno będzie śliczne!

Czytelnictwo w chorobie.

Choroba cały czas mnie trzyma w swoich objęciach. Nie chce odpuścić. Leki nie działają, domowe sposoby nie działają. Chyba czas przenieść si...