czwartek, 5 stycznia 2012

Weno wróć...

Brak weny...Wyjęłam różne akcesoria rozłożyłam na sofie i....Pustka.Mam przygotować dwie wymianki a nie wiem co zrobić ,od czego zacząć.Co się do licha dzieje?Mam ochotę zwinąć się w kłębek i ryczeć....Depresja,chandra czy beznadziejność?
Za oknem leje, wieje, szaro, smutno a wieczorem muszę wyjść na angielski.Brrrr.....,

7 komentarzy:

Edyta pisze...

Pogoda taka, ze naprawdę się nic nie chce. Ale cóż mam nadzieję, że Wena powróci :)

Scrapowe Sosasowisko pisze...

Ja też tak mam, ale to przez przeziębienie. Zobaczysz, kilka dni i będzie lepiej. Proponuję wieczorem, jak zagonisz rodzinkę do spanai kakao i dobrą książkę. To często pomaga. Pozwala nie myśleć za dużo o problemach. Pozdrawiam ciepło w ten beznadziejny dzień!

Majalena pisze...

Może poprostu się zrelaksuj, zrób sobie gorącą kąpiel, wypij pyszną herbatkę, poczytaj jakąś dobrą książkę... a wena napewno wtedy powróci.. nawet nie bedziesz wiedziała kiedy.. a ręce same się będą do pracy rwały. Poprostu daj odpocząć ciału i umysłowi. :)
Życze powodzenia i wierze, że wena wkrótce nadejdzie..
Ja też tak czasami mam.. wtedy zabieram sie za porządki i wena sama przychodzi.. a potem.. no właśnie.. porządki nie skończone, a ja przy moim biurku dziergam, dziergam i dziergam :)))

Majalena pisze...

haa.. no widzisz.. książkę już masz ;), właśnie zobaczyłam nowy post powyżej. Życzę miłego czytania.

Daniela pisze...

Tak się czułam dziś rano, ale obowiązki mnie rozkręciły! Życzę z całego serca powrotu do równowagi i rychłego rozwiązania problemów!Pozdrawiam ciepło!

haftytiny pisze...

kubek kakao lub mleka, gorąca kąpiel i usiądź spokojnie, pomyśl o czymś miłym, może jakiś lekki film? nie myśl o wymiankach, odpocznij troszkę i zobaczysz zatęsknisz szybciutko i wena sama wróci, życzę dużo uśmiechu!!

ZMIERZCH LUNY pisze...

Głowa do góry ,czasem tak bywa moze pomóc?

Zakupy w Aliexpress po raz enty.