czwartek, 2 lutego 2012

Kusiciele...

Na blogach liczne wymianki,sale i candy.Opieram się rękami i nogami....hihihi.Dość tych pokus.Muszę się wyrobić z wcześniejszych zobowiązań.
Mąż dostał pracę na trzy miesiące ,odetchnęłam więc z ulgą.Będzie trochę łatwiej.Ja szukam chociaż następnego stażu bo o pracy stałej nie mam co marzyć.A chłopcy rosną ,mają potrzeby.
Nie, nie narzekam, przecież to nic nie daje.
Na dworze mróz.Nie wychodzę z domu ,chyba że po szybkie zakupy.Mam astmę i ciężko mi się oddycha w taką pogodę.Inhalator pomaga ale na krótko.

6 komentarzy:

Anna pisze...

Faktycznie, trudno się oprzeć tym różnorodnym zabawom.
Wszystko się ułoży, musisz w to wierzyć.

Plecionki Joanki pisze...

Nie martw się, po nocy zawsze przychodzi dzień! :) Myśl pozytywnie!

Agnes pisze...

Powiem Ci, ze jest takie coś jak "zaklinanie rzeczywistości" Jak będziesz oczekiwać dobrego - dobre Cię spotka! :))
Ja w to wierzę i mi się spełnia :)))
Jestem pewna, że znajdziesz super staż!!
A z tymi wymiankami to rozumiem Cię bardzo dobrze, od niedawna ruszyłam z kopyta mój blog (i bardzo mi się to podoba :)) ) i chyba przesadziłam z tymi wszystkimi wymiankami i zabawami... gubię się komu mam co na kiedy zrobić :/
Muszę sobie listę zrobić... :)
Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczorek :))

piegucha pisze...

To gratuluje i mam nadzieje, ze przedluzy sie po tych 3 miesiacach! Powodzenia w szukaniu! Trzymam kciuki:)
A co do pogody, wszyscy tak tesknili za zima, to teraz macie:P U mnie wiosna!!!!!! Wczoraj bylo 11C, dzis nieco mniej ale i tak zielono i po sniegu ani sladu:) Zyc, nie umierac!!!!!

haftyśka pisze...

super! dobre i 3 miesiące :)
A Ty dbaj o zdrowie i myśl pozytywnie, bo to pomaga, sprawdzone :)

Edyta pisze...

Dobrze, że na 3 miesiące a później może uda się na dłużej :) Co do mrozu to heh nie mam wody w kuchni bo zamarzło :( czeka nas mały niezaplanowany remoncik.

Zakupy w Aliexpress po raz enty.