sobota, 31 marca 2012

Znowu zakupy...

Przywołuję wiosnę.Kupiłam żonkile, a pogoda paskudna.Ni to jesień ni to zima.Śnieg,deszcz i tak na zmianę.Wiosno przyjdź do nas jak najszybciej!

Śmieszne skarpetki z palcami.Tak mi się podobały że nie mogłam się oprzeć.



No i małe co nieco. Mnie w ogóle nie powinno wpuszczać się do sklepów,jestem maniakiem.

11 komentarzy:

Iwona pisze...

Oj nie tylko Ciebie:)Ja też mam tak:)Ja wejdę to i wyjdę zawsze z czymś:)

Edyta pisze...

I ja też uwielbiam zakupy :) A Twoje są świetne - a skarpety są bombowe :))

Kajka pisze...

Matko, Ty jesteś naprawdę szalona. Ale skarpety rewelacyjne więc nie wiem czy przeszłam bym obojętnie.
Buziole zakupoholiczko, hihi

violi igłą malowane pisze...

U mnie tez pogoda szaro bura ., raczej biała , tyle śniegu napadało ..Skarpetki śliczne ...

Anna pisze...

Teraz jesteś przygotowana na wszelkie zmiany pogody: żonkile na wiosenną, skarpety na zimową, a przydasie na pozostałe warianty pogodowe :)

Agnes pisze...

U mnie żonkile już przekwitły, ale na wiosnę nie mogę narzekać :)
Skarpetki cudne!! Tez mam słabość do takich :D
Ja osobiście uważam, że powinnaś częściej chodzić na zakupy. ;))

Nataliya pisze...

Nie ma co sobie żałować kupowania miłych drobiazgów i nie tylko, a na dodatek wszystko jest przydatne i potrzebne;)

Jagna pisze...

bardzo fajne :)

Majalena pisze...

Wow.. skarpetki są extra!!! Uwielbiam takie, każdy paluszek ubiera się osobno SUPER!!!! Reszta zakupow też fajna.

haftyśka pisze...

istne szaleństwo! :)

Daniela pisze...

Fajne zakupy, a moje prywatne żonkile zmarzły i nic z nich nie będzie!

Czytelnictwo w chorobie.

Choroba cały czas mnie trzyma w swoich objęciach. Nie chce odpuścić. Leki nie działają, domowe sposoby nie działają. Chyba czas przenieść si...