sobota, 21 kwietnia 2012

Choroba i książki

Jestem chora : przeziębiona i pełna smutku.
Mam złe dni pełne niesnasek i nieporozumień.Kryzys dopadł nasz związek, a że ja jestem osobą dominującą nie potrafię pogodzić się z wieloma rzeczami.



Przedstawię książki które nazbierały mi się od paru tygodni.Tu kupię jedną tam drugą i stosy nie postrzeżenie rosną.To jeszcze nie wszystko ale te zdjęcia miałam już  w  komputerze a nowych brak bo mąż mi znowu zabrał aparat na podróż.




7 komentarzy:

Doriss pisze...

Przesyłam promyki słonka do Ciebie aby rozświetliły twoje chwile. Będzie dobrze, trzeba wierzyć w to i powtarzać jak mantrę.
Pozdrawiam

mika78 pisze...

Życzę dużo zdrówka i pozdrawiam

Anna pisze...

Życzę Ci zdrówka i spokoju!
Na pewno wszystko się ułoży, trzymam kciuki!
Uściski!

Edyta pisze...

Serdecznie pozdrawiam i wierzę, ze wszystko wyjdzie na prostą. Trzymaj się kochana :)

haftytiny pisze...

Może trzeba nieraz odpuścić?Może nie warto tak się szarpać i po prostu ustąpić jeżeli się da?

Dendrobium pisze...

Łączę się z Tobą w chorobie:). Mnie też dopadła, niestety i martwię się, żeby na Kruszynkę nie przeszła. Co do książek imponujący zapas, a co do związku ... po to są smutki, żeby je zwalczyć, by znów dostrzec słonko ...
Będzie dobrze, trzymam kciuki i ślę wirtualne uściski

Madziorek pisze...

dużo zdrowia Ci życzę i optymizmu.. i niech wszystko się ułoży.

Zakupy w Aliexpress po raz enty.