wtorek, 29 maja 2012

Ostatnie stosiki???

W księgarni ksiegarnia.proszynski.pl była promocja na książki i nie mogłam się oprzeć zakupom. Niektóre książki po 5, 6 zł.
Przysięgłam sobie że to ostatnie moje książkowe zakupy w tym roku....
Hm...czy mam silną wolę?
Wątpię w to ,jestem ostatnio zestresowana.Składam dokumenty na staże i odpowiadam na oferty pracy i nic nic nic...
Płakać mi się chce i mam ochotę "wyć do księżyca".Nikt mnie nie chce, chyba jestem za stara aby zaistnieć na rynku pracy.








Jestem kurą domową na cały etat i odskocznią od codzienności jest haftowanie i czytanie książek.
Popadam w coraz większe przygnębienie i uciekam od ludzi.Czuję się gorsza od koleżanek które pracują i mają swoje małe sukcesy.

20 komentarzy:

haftyśka pisze...

przyjemnej lektury życzę :)

anetapzn pisze...

To możemy sobie ręke podac, wiem, że cię to nie pocieszy, ale rozumiem cię i to bardzo dobrze.

Morrora pisze...

Czytałam tylko " Ktoś we mnie" ,ale ksiązka bardzo przypadła mi do gustu. Pracy też szukałam u siebie bezowocnie, ale postanowiłam bardziej zainwestować w siebie i zapisałam się do drugiej szkoły.Także z końcem następnego roku będę i kosmetyczka i krawcową. I znając życie trzeba będzie otworzyć coś na własną rękę , albo dorabiac szyciem.

Agata Adelajda pisze...

No no no, całkiem ładne stosisko:D Zapowiada się dużo fajnego czytania.

Anna pisze...

Oj duuużo czytania będzie.
Głowa do góry, w końcu coś znajdziesz.

Ania pisze...

Nie wolno się poddawać i to jest najważniejsze!!! Nie mysl tak bardzo o tym tylko wysyłaj CV a sama zobaczysz w najmniej spodziewanym momencie odezwą się do Ciebie z ofertą!! W tym samym czasie po pracach domowych zrelaksuj się przy książce bo jak widać tego Ci nie brakuje i zapas masz na jakiś czas :) Jestem z Tobą duchem!!!

fabka27 pisze...

Oj, zaraz muszę zajrzeć do tej księgarni :) Też jestem uzależniona od takich zakupów.

pelasia pisze...

oj spory zakup lektur zrobilas...a prace na pewno znajdziesz i nie mow,zes stara,bo przeciez do 67 bedziemy pracowac...

Klamociki - Harpęciki pisze...

Do księgarni zajrzę i ja, książki zapowiadają się ciekawie. A jeśli Cię pocieszy to też siedzę z małą w domu, za jakiś czas pewnie też będę czegoś szukać i to mnie przerasta. Nawet nie wiem gdzie bym się mogła odnaleźć po byciu kurą domową... i pewnie też będę załamana bo na samą myśl mi się robi smutno. Ale trzymam kciuki za Ciebie!!!:)

AsiaB pisze...

Piękne zakupy:)Pracą się nie martw, jeśli jeszcze nie znalazłaś, znaczy, że ma być lepsza niż ta reszta. I wcale nie jesteś gorsza:)Wiem, że trochę się nudzi w domu(choć nie wiem, czy te wszystkie prace wykonywane jako "kura domowa" pozwalają na nudę), to jednak ja ogólnie pracuję, a teraz sobie siedzę w domu i wiesz...wcale nie tęsknię za pracą i chętnie te kilka miesięcy jeszcze posiedzę. Wreszcie mam czas dla męża i siebie:)Tak więc nie dołuj się, bo to, co najważniejsze masz na co dzień, a praca i tak się kiedyś znajdzie:)

Agnes Kida pisze...

Kochana, zupełnie nie potrzebnie czujesz się gorsza! I ja należę do gatunku "kura domowa" i nie czuję się gorsza!
Czytasz książki a to już stawia się ponad większością polaków, którzy niestety ograniczają się do czytania etykiet proszku do prania siedząc w łazience na sedesie... ;)
Do tego cuda potrafisz wyczarować nitką i igłą, co również sprawia, że jesteś wyjątkowa!!!
Głowa do góry!! Pracę w końcu znajdziesz, jestem tego pewna!! :))

Ulkaaz pisze...

W pełni rozumiem Twoje emocje,czasami myślę podobnie.Pocieszam sie jednak zawsze tym,że ja mam cos więcej...: zamiłowanie do robótek i zamiłowanie do czytania (tak jak Ty),więcej optymizmu,głowa do góry,kto szuka ten znajdzie (a życzę abys jak najszybciej znalazła to czego szukasz).Ksiązki rewelacyjne,chodź wiele z nich nie znam,wyglądają "apetycznie".

Edyta pisze...

Cecylio głowa do góry. Jesteś zdolna kobitka a nie gorsza od innych. Mam nadzieję, że praca się znajdzie.

zorija pisze...

Nie powinnaś czuć się gorsza od koleżanek. Przecież pranie, prasowanie, gotowanie to czasem cięższa praca niż one mają. A Ty jeszcze czytasz i pięknie haftujesz!

Aldona pisze...

A ja zazdroszczę takiej kurce domowej, jak Ty...kiedyś sądziłam, że nie potrafiłabym żyć bez pracy. Teraz tęsknię za ciszą i spokojem i domowym ciepłem. Ściskam Cię i nie smuć się, wszystko w życiu ma jakiś cel.

mika78 pisze...

Widzę że ostatnio się zaczytałaś też uwielbiam książki tylko czasu wiecznie mało,pozdrawiam.

Agni pisze...

Dokladnie rozumiem co czujesz ....Zyje TO od dluzszego czasu i boje sie , ze nie bedzie lepiej tylko gorzej !
Nie poddawaj sie i skladaj papiery, zycze Ci z calego serca aby w koncu Ci sie powiodlo !

Wiedźminka pisze...

Ładne stosiki :)

Titania yng Nghymru pisze...

książkowe zakupy - mniaaam! - to cos co tygryski lubią najlepiej :)
miłej lektury :)

Jomo pisze...

Trzymam kciuki za Ciebie kochana. Mam nadzieję, że w głębi serca sama wiesz, że nie jest to prawdą co napisałaś! W niczym nie jesteś gorsza od pracujących a od wielu, zapewniam Cię, w wielu sprawach lepsza.
Praca NIE jest żadną miarą jakości naszego człowieczeństwa.
Posyłam Ci najserdeczniejsze myśli :*

Zakupy różne.

Puder sypki z Aliexpress. Bardzo fajny nie uczula(przynajmniej mnie) i dość wydajny Zakupy z Empiku. Naklejki do plannera i taśmy ...