piątek, 20 lipca 2012

Ja tylko na...

...chwilę.Korzystam z komputera zaprzyjaźnionej osoby.Mój laptop w rozsypce.

Skończyłam wyszywać lipiec:


Nie idą mi robótki ręczne.Wakacje mijają leniwie a pogoda....leje,leje,leje....

Nowe nabytki książkowe:

i nowa gazetka:






11 komentarzy:

violi igłą malowane pisze...

Brakuje ciebie w święcie blogowym ..
Śliczny hafcik a i książki tez ..Pozdrawiam i u mnie też cały czas deszczowo..

Jagna pisze...

Fajny hafcik :) a ksiazki kusza :)

PAKMA pisze...

Lipec fajny :) Szkoda tylko, ze nie ten prawdziwy.... u mnie tez tylko pada i pada :( Az nic sie przez to nie chce.... Misio z gazetki idealnie pasuje do obecnej aury :)

t-renia pisze...

Te nasze sprzęty...ale widzę kolekcjonujemy te same gazetki:)A pogoda faktycznie do kitu...

Daniela pisze...

Hafcik bardzo przyjemniutki!

Edyta pisze...

Oj ja też się lenię, że hej. Nawet nie zaczęłam tego lipca haftować.

Alena Vlasova pisze...

Very nice! Congratulations:)))

Wanda pisze...

Nie tylko u Ciebie leje...super hafcik! Słoneczka życzę:)

piegucha pisze...

Hmmm, a co z tego lipca zrobilas? To jest zakladka czy cos innego? :D

haftytiny@o2.pl pisze...

Witaj, prowadzę zabawę salową za Mysię, gdy skończysz kolejną część obrazka to proszę zostaw u mnie link do twojego posta:) Pozdrawiam serdecznie http://haftytiny.blogspot.com

Agnes pisze...

Lipiec świetnie Ci wyszedł. Podoba mi się ta latarnia morska.

Tęsknota boli.

Wczoraj wróciłam z Warszawy, jechałam cały dzień i przez całą drogę płakałam. Bolało mnie że muszę opuścić moje dziecko. Wiem że jest do...