czwartek, 23 sierpnia 2012

Małe co nieco.

Dzisiaj zmokłam jak przysłowiowa kura.Woda leciała ze mnie strugami.Wyszłam na zakupy przy ładnej pogodzie a potem ni z gruszki ni z pietruszki niebo zaciągnęło się chmurami.
Kupiłam sobie na pocieszenie małe co nieco.
Kosmetyki w "Biedronce":





Książki w "Kolporterze":


 A teraz zaczęłam wyszywać takie maleństwo:




11 komentarzy:

Anna pisze...

Czasem trzeba sobie coś kupić :)
Fajny wzorek wybrałaś do wyszywania.

Sylka pisze...

A która z nas nie lubi zakupów :)
Bardzo ładny wzorek :)

violi igłą malowane pisze...

Oj muszę się ja wziąć za czytanie książek ..
Hafcik milusi ..

Daniela pisze...

Dobre pocieszenie sobie kupiłaś!

eniutek pisze...

No proszę i dzięki mokrej pogodzie tyle wydarzyło się dobrego. Też bym chciała deszcz, bo u Nas susza jak diabli :(

Asia pisze...

Super zakupy:)a hafcik fajniusi:))
Pozdrawiam Asia

AGATA pisze...

MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ

Z DUŻĄ ILOŚCIĄ SŁONKA

I DOBREGO HUMORU

POZDRAWIAM CIEPLUTKO

anenia pisze...

lubię zakupy baaaaardzo :-) ale lubię je też oglądać u innych :-)
czytałam dawno temu "Między ustami...." i pamiętam że bardzo mi się podobało

kgosia pisze...

Jedną z tych książek też bym przeczytała...
Fajne zakupki, moje w tym miesiącu to podręczniki dla 2 uczniów...

Peninia pisze...

Zakupy poprawiają samopoczucie:)) Haft piękny:))

Ślę słoneczne pozdrowienia.
Peninia ♥

http://peniniaart.blogspot.com/

Hordubal pisze...

To maleństwo,które wyszywasz jest cudowne.

Zakupy różne.

Puder sypki z Aliexpress. Bardzo fajny nie uczula(przynajmniej mnie) i dość wydajny Zakupy z Empiku. Naklejki do plannera i taśmy ...