czwartek, 18 października 2012

Choroba.

Jeny,jaka jestem chora.Ból głowy rozsadza mi czaszkę, z nosa leci jak z kranu,kręci mi się w głowie jakbym była na karuzeli,ale gorączki nie mam.


Mimo tego poleżeć nie mogę.Zakupy i robienie obiadu mnie nie ominęło .Bo kto zrobi to za mnie???
Taki jest los kury domowej.



12 komentarzy:

pelasia pisze...

zycze szybkiego powrotu do zdrowia...

Edyta pisze...

Zdrówka życzę :)))

piegucha pisze...

Duzo zdrowia! A terapia widze, jak mojej mamy, choroba czy nie i tak trzeba robic, bo nikt inny za nas nie zrobi. Ja tez stosuje od lat.

haftytiny@o2.pl pisze...

nie kury domowej tylko zarządcy majątku!!!! :)))

Promyk pisze...

Wyrazy współczucia - niech ci szybko przejdzie to wredne przeziębienie.:)

Beata pisze...

Zdróweczka :-)

Ulkaaz pisze...

A niech chociaż jeden dzień dzieci z mężem zastąpią Cię w kuchni ,a Ty zmykaj do łóżka,świat sie nie zawali jak poleżysz ,a może szybciej wrócisz do zdrowia.A na dokuczliwy katar polecam:NeoAfrin ,mnie pomógł !

Anna pisze...

Wracaj szybko do zdrówka! Ja już drugi tydzień męczę się z zatokami i niestety muszę chodzić do pracy. Oby do weekendu :)

Peninia pisze...

Życzę dużoooo zdrowia!!!
Ślę barwne październikowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny na blogu.
Peninia ♥

http://peniniaart.blogspot.com

violi igłą malowane pisze...

Skąd ja to znam , sama jadę od dwóch dni na gripex-sie , do pracy chodzę i w domu czeka następna praca ..Ja chce mieć wolne ze dwa dni i się wyleżeć ..
A i tobie zdrówka życzę ,

Zwyczajna mama pisze...

dużo, dużo zdrowia ;)

Iskierka pisze...

Dużo zdrówka:)

Tęsknota boli.

Wczoraj wróciłam z Warszawy, jechałam cały dzień i przez całą drogę płakałam. Bolało mnie że muszę opuścić moje dziecko. Wiem że jest do...