niedziela, 14 października 2012

Halloweenowy

ponury październik.

Fajnie i szybko się haftowało.
Violu to nie jest plastikowa kanwa.Tak wygląda ale nie jest.


Rudzielec się dziwi co robi tu ten czarny kot.
Czyżby miał tu zagościć na stałe?


Mój grudnik już wypuścił pączki.Ach jak się cieszę.Czy grudzień już puka w nasze okna?

8 komentarzy:

Promyk pisze...

Jaki fajny hafcik halloweenowy.:) A mój grudnik padł...;( Musze postarać się o nowego. Pozdrawiam!:)

haftytiny@o2.pl pisze...

HAFCIK WYSZEDŁ PERFEKCYJNIE!

Anna pisze...

Śliczny hafcik! Twój grudnik chyba zakwitnie na biało lub bladoróżowo, ale będzie śliczny!

AsiaB pisze...

Śliczny hafcik!!A kwiatuszek:)Będzie miał cudne kwiaty!To ulubiony mojej mamy, ale u nas są tylko dwa kolory: czerwony i jaskrawo-różowy, niestety takiego jaśniutkiego nie mamy.

Edyta pisze...

Ślicznie. A u mnie ten kalendarz leży odłogiem.

Iskierka pisze...

Mój grudnik tylko wypuszcza pąki a po kwiatach ani widu :(

Beata pisze...

Śliczny hafcik :-)

Dagusia pisze...

mam taki kwiatek ale nie kwitnie na razie ;)

Tęsknota boli.

Wczoraj wróciłam z Warszawy, jechałam cały dzień i przez całą drogę płakałam. Bolało mnie że muszę opuścić moje dziecko. Wiem że jest do...