poniedziałek, 22 października 2012

Maseczka i,gazetka.

Już kończy się październik maseczkowy a ja dopiero mam czas na drugą maseczkę.Brak czasu czy lenistwo?Pewnie pół na pół.

Trochę lepiej się czuję ale nie do końca.Ból głowy ustępuje na krótko a z nosa dalej kapie.

Dzisiaj rano po wyjściu rodziny do pracy i szkół postanowiłam się zrelaksować.
Wzięłam maseczkę firmy Perfecta i położyłam sobie na twarz.Jest to właściwie maseczka dla leniwców,ponieważ kładziemy maseczkę na twarz a po 5 minutach wklepujemy jej nadmiar w skórę i gotowe.Działa jak krem.



Jak widzicie maseczka jest dla 55+ale to nie szkodzi.Myślę że już po 40 można ją używać.


Konsystencja maseczki typowo kremowa.
Skład imponujący.Połowy składników nie znam .Ale skóra mnie nie swędzi więc chyba nie jestem uczulona na żaden składnik.



 Maseczka jest wydajna,starczy na co najmniej dwa razy.Maseczkę nakłada się grubą warstwą na twarz i pod oczy.Po 5 minutach wklepuje się nadmiar maseczki .Nie zmywamy.Zaleca się stosowanie maseczki 1-2 razy na tydzień zamiast kremu.
Skóra po użyciu maseczki jest aksamitnie gładka ale w moim przypadku trochę klejąca.Pod makijaż jet bardzo dobra ,twarz wygląda naturalnie, jest promienna.
Na pewno nie raz jeszcze jej użyję.
Ogólnie rzecz biorąc jestem z niej zadowolona .Maseczkę można zabrać nawet ze sobą na wyjazd ponieważ jej użycie nie jest skomplikowane a skóra będzie zadbana i świeża.







 Kupiłam kolejną gazetkę twórczą ale pomyślałam sobie że ograniczę kupowanie tych czasopism.Właściwie nic w nich dla mnie nie ma a do zagranicznych gazet nie mam dostępu.Trudno!Zostaje mi bogactwo internetu.Przepraszam za jakość zdjęć ale rano było strasznie pochmurno i ciemno.Dopiero teraz słoneczko wygląda zza chmur.

Witam dwóch nowych obserwatorów.Jest mi bardzo miło gościć Was na moim blogu.


6 komentarzy:

t-renia pisze...

Też ją mam ...i też namiętnie kupuję:)

Agata Adelajda pisze...

Kupiłam w Biedronce taką maseczkę oczyszczającą. Zielone coś, co zasycha na twarzy i strasznie szczypie. Wolę swoje maseczki z miodu;)

Anna pisze...

Też dziś kupiłam taką gazetkę :))

violi igłą malowane pisze...

Przestałam systematycznie kupowac gazetki , czasam cos mi w oko wpadnie , w tym roku kupiłam dwie i jeszcze nic z nich nie zrobiłam ...

AsiaB pisze...

Nie ma to jak zakupy!!Zapraszam do mnie po wyróżnienie!

Beata pisze...

Ja gazetki kupuję tylko wtedy gdy coś mi się podoba :-)

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...