wtorek, 9 października 2012

Maseczka...

nawilżająca arbuzowa.





Konsystencja maseczki jest jak lekki puszysty krem.
Rozprowadza się po twarzy jak grubszą warstwę kremu.Maseczka nie zastyga,nie ściąga i nie spływa.
Na twarzy po kilku minutach  robi się przezroczysta.Usuwa się ją za pomocą chusteczki higienicznej.
I tu jest problem.Swędzi mnie skóra,jestem chyba uczulona na jakiś składnik.
Skóra nawilżona ale trochę klejąca.
Opakowanie maseczki jest bardzo wydajne.Starczy na dwa razy,ale ja już jej nie użyję.
Reszta maseczki wylądowała w koszu.

3 komentarze:

Agata Adelajda pisze...

Mnie troszkę przerażają te składy, które się ciągną i ciągną... Stosuję maseczkę z miodu, oliwy z oliwek i cytryny.

Morrora pisze...

Ja uwielbiam wszystkie maseczki z tej serii.

Morrora pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...