czwartek, 29 listopada 2012

Sal u Aleny i...


Skończyłam listopadowy hafcik w SAL-u u Aleny
Oj,ciężko było.Chroniczny brak czasu.



Świeczko-mania z Biedronki.



I książki-prezenty imieninowe.

Nawet z czytaniem idzie mi ciężko.
Listopad działa na mnie tak że w ogóle mało działam.
Marzę już o małym śnieżku i małym mrozie.
Robię tylko to co niezbędne.

10 komentarzy:

Promyk pisze...

Oj, mam to samo! A śnieg już niedługo, więc będzie lepiej. Ale widzę, że mimo iż ciężko było z SAL-em, zapisałaś się na następny. I tak trzymać.:) Pozdrowienia!:)

Zwyczajna mama pisze...

ja też już o snieżku marzę :)

haftytiny@o2.pl pisze...

świeczek nigdy za wiele:))

Anna pisze...

Fajny hafcik! Zapas świeczek na listopad jest niezbędny :))

Jagna pisze...

super hafcik :)

Bligu pisze...

Świetny hafcik!

Daniela pisze...

Śliczny hafcik!

Alena Vlasova pisze...

Поздравляю, Сесилия! Красивая работа:))) остался один месяц всего и готов календарь:)))

Lawenda pisze...

Fajny haft, książki także niczego sobie.;))

AsiaB pisze...

Śliczny hafcik, a świeczuszki na pewno pięknie pachną..