środa, 5 grudnia 2012

Mikołajkowe zakupy.

W wydawnictwie "Prószyński" zafundowałam sobie dwie książki na Mikołaja.


Do każdego zamówienia można było dostać gratis książkę  Listy Tolkiena .
Skorzystałam z promocji.Tomiszcze grube ponad 700 stron.Cieszę się z tego gratisu.Lubię czytać listy i dzienniki znanych osób.


Zamówiłam u znajomej konsultantki Avonu zestaw świąteczny:krem do rąk i balsam do ciała o zapachu różano-brzoskwiniowym w promocyjnej cenie 12,99.
Nie wiem jeszcze czy zostawię go sobie czy podaruję mamie na urodziny.
Jutro Mikołajki.Trzeba zrobić jakieś małe paczuszki dla dzieciaków.
Czas wyruszyć na zakupy.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanego dnia.U nas pogoda pod psem.Pada śnieg z deszczem jest szaro i smutno.

4 komentarze:

Anna pisze...

Fajne prezenty na mikołajki sobie zrobiłaś :)

anenia pisze...

lubię książki Jodi ... tej jeszcze nie widziałam

Blogowy Świat pisze...

U mnie tez szaro dobrze że nie pada :)

Sylwuch pisze...

Uwielbiam Picoult, dlatego z chęcią przygarnęłabym "Pół życia". "Spalone" również bardzo mnie kuszą.
Lubię kosmetyki z Avonu i przydałby mi się balsam do ciała. W tamtym roku świąteczny katalog oferował cudowny balsam, ale w tym roku niestety nie widzę go, nad czym ubolewam.

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...