środa, 4 września 2013

Naparstkowo i zakupowo.

Nowe naparstki od męża.

Widok z przodu i z tyłu.





Zawsze marzyłam o kredkach akwarelowych ale nigdzie nie mogłam zakupić. Nareszcie niezawodna Biedronka w asortymencie szkolnym je miała. Super.


Znowu książki. A zawsze sobie obiecuję że już nigdy nic nie kupię dopóki nie przeczytam zaległości stojących na półce. Moja silna wola jest baaaaaaardzo słaba.Hihihi.



A tu kubek z pięknym pudełkiem.A motyw? Oczywiście xxxxx.Nie mogłam się oprzeć.





7 komentarzy:

Anna pisze...

Mąż przywozi Ci cudne naparstki! Do czego będziesz wykorzystywać kredki akwarelowe?

Agnieszka pisze...

No, no! Całkiem ładny zbiór :) Ile to już w sumie?

Wiktoria Bojda pisze...

Kubeczek jest śliczny! :) Co do książek to bardzo dobrze znam to uczucie :)

AsiaB pisze...

Piękne zakupy i cudna kolekcja..

Happy Housewife pisze...

Też lubię zakupy w Biedronce:) Kubek śliczny!

Kasia pisze...

Cudny kubeczek. Ja z Biedronki mam pół mieszkania :) Zakupiłam te same kredki, czekam na jakieś prace z ich użyciem.

Chranna pisze...

Jaki cudny kubek!!! Jak się nazywa firma? Gdzie go wytrzasnęłaś? Mogę prosić o odpowiedź na sztukasplotu@interia.eu ?
Pozdrawiam serdecznie :)