piątek, 25 lipca 2014

Jarosławiec

We wtorek pojechałam do Jarosławca z jednym z bliźniaków.
Było bardzo przyjemnie.Był to pierwszy mój pobyt w tym morskim kurorcie.


Woda w morzu lodowata.


Pyszny obiadek.Nie dałam rady zjeść tej ryby do końca.





Polowanie kocicy na ćmę.A ja oglądam Kiepskich.


Fionka odpoczywa po polowaniu.




5 komentarzy:

Blogowy Świat pisze...

śliczne fotki ;)

Anna pisze...

Fajny wypad nad morze!

Mythimbles pisze...

Zazdroszcze, teskni mi sie za Baltykiem bardzo.A kocurka-super, ja tez mam pregowanca tylko brytyjskiego :-).

AsiaB pisze...

A upolowała?:P

ewelka pisze...

bylam tam,cudowne widoki

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...