niedziela, 24 sierpnia 2014

Niedzielnie...

Niedziela pochmurna i chłodna.Czuje się nadchodzącą jesień. Szkoda mi lata.Trwa tak krótko.

Powróciłam do xxxxx .Stęskniłam się za nimi.


Na razie mało co widać ale spokojnie.Mam nadzieję że z dnia na dzień będzie przybywać xxxxx.

Ostatnio dostałam kartkę od koleżanki z Niemiec i fajną zakładkę z kotami. Super.Uwielbiam koty.





Przeczytałam książkę Bogny Ziembickiej"Droga do Różan" i kończę czytać "Wiosna w Różanach" tej samej autorki.
Świetne książki, delektuję się nimi.
Oprócz wspaniałej przyjaźni między Zosią a Marianną, uwagę przyciągają przepisy kulinarne niani Zuzanny.

Polecam tę książkę wszystkim spragnionym miłości i przyjaźni ale nie tylko.



Muszę Wam powiedzieć że brakuje mi takiej przyjaciółki jak Marianna.
Teraz trudno znaleźć bratnią duszę jak mówi Ania z Zielonego Wzgórza.
Ja się sparzyłam na wielu pseudo-przyjaciółkach i teraz jestem osobą raczej zdystansowaną do koleżanek i znajomych.
Boję się zawierać bliższe kontakty z ludźmi.Nie chcę być wykorzystywana i manipulowana jak to miało miejsce w wielu przypadkach.
No ale dość tego użalania się nad sobą.Jest to wynikiem jesiennej chandry.











3 komentarze:

Happy Housewife pisze...

Ja też odczuwam jesień w kościach i wcale mi się to nie podoba. Kończę teraz czytać pierwszą część Różan. Fajna książka, miło się czyta trzeba przyznać. Przyjaźń prawdziwa faktycznie jest trudna do utrzymania na dłużej. Ja mam to szczęście, że mam swoją od komunii, więc przeszła już lata próby:) Miło mieć kogoś na wszystkie sytuacje w życiu:)Na pewno uda Ci się znaleźć taką kumpelę w świecie pełnym wariatów, za co kciuki trzymam mocno!!! Pozdrawiam Iza

Moje zaczytanie pisze...

Książki mam i cieszę się na nie. Bardzo.
Muszę przyznać, że sama nigdy nie miałam takiej prawdziwej przyjaciółki od serca. Miałam koleżanki, na różnych etapach życia, ale przyjaciółki nie.

AsiaB pisze...

Zawsze wydawało mi się, że mam kilka przyjaciółek...ale chyba tylko jedna wie o mnie naprawdę wszystko...druga ma dopiero 2 latka i kiedyś będzie wiedziała wszystko...

Co przeczytałam we wrześniu?

W tym miesiącu planowałam przeczytać trzy książki a przeczytałam sześć. Super. Trzy kryminały i trzy obyczajowe. Równowaga zachowana. ...