wtorek, 14 października 2014

Przeczytane....






Rok 1941-Malaje.Connie Hadley z mężem i siedmioletnim synem mieszka na Malajach. Connie jest żoną plantatora kauczuku.Jest ciepłą serdeczną kobietą ale mąż coraz bardziej się od niej oddala. Connie czuje się osamotniona, radość daje jej tylko wychowywanie syna.
Connie nie jest bez skazy. Ma swoje tajemnice.
Niestety sielankowe życie na spokojnej plantacji zakłóca wojna z Japonią. Rozpoczynają się bombardowania Malajów. Giną ludzie miasta są zniszczone. Trzeba uciekać.Connie postanawia uciekać z rodziną i znajomymi do Singapuru na jachcie Biała Perła.
I tu rozwiązuje się worek z licznymi przygodami nie muszę dodawać że nie są to przyjemne przygody. Trwa wojna, wojska japońskie niszczą wszystko nie oszczędzając cywilów i wojsk angielskich.
Cel ucieczki Connie Singapur- też jest pomyłką.Singapur jest zbombardowany trzeba uciekać na wyspę która wydaje się bezpieczna ale tylko z pozoru.
Książka bardzo mi się podobała - dużo się dzieje.Lubię zresztą tematykę wojenną.Wiele jest zwrotów akcji 
poznajemy i złych i dobrych bohaterów.Jest miłość zazdrość i męstwo.
Polecam!!!

2 komentarze:

AsiaB pisze...

Podziwiam ilość książek, jakie udaje Ci się przeczytać..normalnie szok..kiedy???

eniutek pisze...

Nie czytałam ale brzmi zachęcająco :)