poniedziałek, 15 grudnia 2014

W domu niewoli...




Wypożyczona z akademickiej biblioteki.
str. 250.

Mimo że książka niezbyt gruba ciężko mi się ją czytało.
Wstrząsająca historia Polki która była więziona w więzieniach i łagrach sowieckich w latach 1939-1942.
Upodlenie więźniarek które przebywały w makabrycznych warunkach nie mieści się w głowie:zimno głód ciężka praca i choroby.
To trzeba przeczytać.
Książka kończy się amnestią i tworzeniem wojska polskiego na terenie Rosji.
Muszę jeszcze wypożyczyć drugi tom tej tragicznej ale wciągającej lektury.
 

 Beata Obertyńska (1898-1980), poetka i aktorka teatrów lwowskich, córka Maryli Wolskiej. Aresztowana w lipcu 1940, przebywała w więzieniach i obozach, w 1941 pracowała w kołchozie pod Bucharą. ZSRR opuściła jako członkini Pomocniczej Służby Wojskowej Kobiet w 1942. Po wojnie zamieszkała w Londynie, gdzie uprawiała twórczość poetycką i prozatorską.



4 komentarze:

AsiaB pisze...

Oj mnie też ciężko się czyta tego typu dzieła..jedno podobne czytam rok i chyba nie skończę:(

Retro Feelings pisze...

Takie historie pokazują ile człowiek może wytrzymać. I zawsze kiedy jest mi ciężko powtarzam sobie, że jeśli ludzie przeżyli łagry i obozy koncentracyjne to ja swoje problemy też przeżyję.

Beata pisze...

Ciężko czyta się takie książki :-) Ale kto wie czy nie przeczytam..

Beata pisze...

Ciężko czyta się takie książki :-) Ale kto wie czy nie przeczytam..

Co przeczytałam we wrześniu?

W tym miesiącu planowałam przeczytać trzy książki a przeczytałam sześć. Super. Trzy kryminały i trzy obyczajowe. Równowaga zachowana. ...