niedziela, 15 marca 2015

Zaczytana...

W ostatnim tygodniu przeczytałam pięć książek.To chyba jakiś rekord.
"Uwikłanie" pożyczyłam od koleżanki. O Miłoszewskim głośno, postanowiłam więc coś przeczytać tego autora.
Myślę że wiele osób zna tę książkę. Kryminał jak kryminał. Jest morderstwo i jest śledztwo. Główny bohater to prokurator Teodor Szacki.Ciekawa fabuła, szybkie tempo. Książka niezbyt gruba, tylko 301 stron.

 Jak widzicie powróciłam do czasów dzieciństwa.
Astrid Lindgren uwielbiałam. "Dzieci z Bullerbryn" przeczytałam chyba ze sto razy. A Pippi to mój ulubiony film z dzieciństwa.
Musiałam się zrelaksować w przerwach między wkuwaniem historii dwudziestolecia międzywojennego.
"Pokój na poddaszu" to moja lektura z podstawówki. Całkiem inaczej czytało się ją w czasach szkolnych. Przeczytałam ją w szkole kilka razy. Płakałam nad losem biednych sierot.
Muszę Wam powiedzieć że i teraz zakręciła mi się łezka w oku. Wiem, książka w dzisiejszych czasach nie miałaby racji bytu. Ale cóż z tego! To jest moje dzieciństwo i moja lektura którą kochałam.
Autorka nie jest chlubną postacią.Źle się kojarzy.
Wanda Wasilewska była prekursorką realizmu socjalistycznego w literaturze polskiej.

Wanda Wasilewska (ur. 21 stycznia 1905 w Krakowie, zm. 29 lipca 1964 w Kijowie) – polska i radziecka działaczka komunistyczna, pisarka i polityk, od lipca do września 1944 wiceprzewodnicząca PKWN, pułkownik Głównego Zarządu Politycznego Armii Czerwonej w 1943 roku, zastępca sekretarza Zarządu Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej w 1949 roku.


A tu znów kryminały i to moje ulubione, skandynawskie.Autorzy znani miłośnikom sensacji.

2 komentarze:

Moje zaczytanie pisze...

"Uwikłanie" dobrze się czytało...to niezły kryminał.
Mam nieodparte wrażenie, że czytałam "Pokój na poddaszu", ale bym się nie dziwiła, że tak było, bo ja zaczęłam czytać pod koniec la50-tych a Wanda Wasilewska była dla mnie głównie pisarką. Wówczas nie wiedziałam jak niechlubną rolę odegrała w historii kraju, kim tak naprawdę była.....

Książka ode mnie powinna na początku tygodnia dotrzeć, wysłałam ja w czwartek.
Pozdrawiam serdecznie.....

jolajka pisze...

To teraz jeszcze "Ziarno prawdy" i "Gniew" :)
Pamietam "Pokój na poddaszu", chociaż chetnie przezcytałabym jeszcze ra dla porównania swoich odczuć z czsów podstawówki :)

Co przeczytałam we wrześniu?

W tym miesiącu planowałam przeczytać trzy książki a przeczytałam sześć. Super. Trzy kryminały i trzy obyczajowe. Równowaga zachowana. ...