środa, 7 stycznia 2015

Sesja...


Szkoda że już koniec wolnych dni.
Trzeba wrócić do prozy życia.
Już wkrótce sesja egzaminacyjna. W tak gorącym stresującym czasie zastanawiam się , po jakie licho mi studia na starość.
Rozwijam się, uczę,to prawda, ale stres mi nie służy. Walczę ze sobą i z moimi słabościami.
Najgorsze jest to że studiuję historię regionalną, a historia była ostatnim przedmiotem który mnie interesował w szkole.
Moje dzieci mnie mobilizują, a i mnie szkoda dwóch lat intensywnej nauki.

piątek, 2 stycznia 2015

Mroczny zakątek.

Witam nową obserwatorkę.Jest mi miło Cię gościć w moich skromnych progach.


 Książka z biblioteki.
Liczba stron 502.
Musę powiedzieć że książkę czytało mi się ciężko.Za bardzo rozwlekła akcja, chwilami nudna. Dopiero ostatnie 100 stron mnie wciągnęło.Zaczęły wyjaśniać się sprawy morderstwa rodziny Dayów.
Mimo wszystko polecam!!!



Numer 1 i 10 w wyzwaniu czytelniczym odznaczony.
Przeczytałam książkę liczącą ponad 500 stron i do tego kryminał. Dwa w jednym.