czwartek, 26 maja 2016

Dzień matki i znów Natasza.

Wszystkim mamom wszystkiego naj naj naj. Radości z macierzyństwa!!!




Uwielbiam książki Karoliny Wilczyńskiej. Druga część Nataszy zmusiła mnie do przemyśleń i zmian życiowych.
 Tytułowa Natasza założyła fundację która ma pomagać kobietom bezrobotnym i zagubionym, nie mającym pomysłu jak coś zmienić w nudnej i szarej egzystencji.
Powrót byłego męża nie przyniósł pożądanej bliskości. Powtórne rozstanie przeszło bezboleśnie.
Nowa miłość dała nadzieję na przyszłość. Odnalezienie starych przyjaciółek też przyniosło zmiany.
Czyżby już wszystko miało się zmienić na lepsze? Przeczytajcie sami.


Brak komentarzy:

Co przeczytałam we wrześniu?

W tym miesiącu planowałam przeczytać trzy książki a przeczytałam sześć. Super. Trzy kryminały i trzy obyczajowe. Równowaga zachowana. ...