sobota, 27 sierpnia 2016

Wakacyjnie.

W poniedziałek jadę na wakacje. Na cały tydzień. Czeka mnie długa droga przez całą Polskę. Od morza do Tatr. 815 km i 13 i pół godziny jazdy. Pogoda ma dopisywać. Wypocznę, naładuję akumulatory. Ten rok był dla mnie ciężki, śmierć tatusia przygnębiła mnie na bardzo długo.
W październiku studia i pisanie pracy magisterskiej, też będzie ciężko ogarnąć dom, rodzinę i naukę.
Zakopane i Tatry czekają na mnie!



Jutro rodzinny obiad i pakowanie się na wyjazd. Jadę sama, muszę przemyśleć swoje życie i zorganizować  tak aby nie powielać wcześniejszych błędów.
 Przypominam o moim urodzinowym candy. Zapisujcie się kochane!

http://cecyliarodzinaidom.blogspot.com/2016/08/sprostowane-candy.html

Witam nowe obserwatorki!!!

środa, 24 sierpnia 2016

Co dostałam...

na przyspieszone urodziny od mojej przyjaciółki?
Urodziny mam dopiero 11 września ale moja przyjaciółka sprawiła mi prezent już teraz.
Wyjeżdża na dwa miesiące do Niemiec i nie będzie mogła być na moich urodzinach.
Dostałam śliczny kubek i kominek z olejkami. Jestem maniaczką kubków i wielbicielką kominków.
Nie powiem ile ich miałam ponieważ mam takiego pecha że zawsze z kominkiem coś się stanie. Albo pęknie albo się zbije. Uwielbiam zarówno olejki jak też woski do kominków.


 Kubeczek jest z sitkiem, można więc zaparzać i herbaty sypane i ziółka. Jest cudny.

Co się tyczy kubków zobaczcie jaki piękny prezent dostałam od jednego z moich synów na DZIEŃ MATKI. Bardzo się wzruszyłam gdy go zobaczyłam i przeczytałam nadruk.



Przeczytane.


Komisarz Ann Lindell – jedna z ulubionych bohaterek literackich w Szwecji, samotna matka i świetna detektyw, prowadzi śledztwo w sprawie zagadkowego zaginięcia wybitnego znawcy poezji Petrarki, profesora Hinderstena mieszkającego samotnie z 35-letnią córką. Wkrótce trzy kolejne pozornie niepowiązane ze sobą morderstwa podsuwają jej trop wiodący w przeszłość ofiar i ujawniający tajemnice rodzinne, naznaczone zdradą, zbrodnią i obłędem…


Historia trzech sióstr, których stabilny świat rozpada się z powodu zazdrości, zdrady i nieoczekiwanych namiętności. Siostry Grey, zawsze sobie bliskie, po śmierci matki stają się najlepszymi przyjaciółkami. Najstarsza, Winona, ma świadomość, że nie posiada zalet, które doceniałby jej despotyczny ojciec. Pewnego dnia, już jako najlepsza prawniczka w mieście, postanawia udowodnić mu swoją wartość. Aurora kładzie kres wszelkim rodzinnym sporom i stara się wszystkich uszczęśliwić, skrywając własny bolesny sekret. Najmłodsza z sióstr, Vivi Ann, jest niekwestionowaną gwiazdą. Uwielbianej przez wszystkich, olśniewająco pięknej marzycielce wszystko przychodzi z łatwością do chwili, gdy w miasteczku pojawia się pewien nieznajomy… Lojalność sióstr Grey zostanie wystawiona na ciężką próbę, tajemnice ujawnione, a szokująca zbrodnia podzieli rodzinę i ukochane miasteczko.


Polecam obie książki! Fajnie się czyta, są ciekawe i wciągające.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Małe zakupy Biedronkowe i nie tylko.


Oto moja kocica Fiona. Jak widzicie ma żar w oczach, to efekt patrzenia na kominek zapachowy.

Dzisiaj byłam w Biedronce. A tam Azjatyckie smaki.
Kupiłam dwie herbaty. Uwielbiam herbatę i jeżeli jestem obojętnie w jakim sklepie lecę do półek herbacianych aby wypatrzeć ciekawe nowe smaki.



Poza tym po raz pierwszy kupiłam grzyby Mun. Mam nadzieję że się nie zatruję. Hihihi..


Rolki do czyszczenia też sprawiły mi radość. Chciałam od dawna je kupić ale nigdzie nie widziałam. Kiedyś kupiłam w Netto ale bardzo małe nieporęczne.


Miseczki pastelowe z kwiatkami w środku podbiły moje serce. Wzięłam dwie ostatnie.


Niedługo rozpoczyna się rok szkolny dzieci a w październiku ja idę na ostatnie półtora roku magisterki.
Trzeba było zrobić zaopatrzenie w artykuły szkolno-biurowe. Nie będę pokazywać wszystkich zakupów ponieważ jest tego ogrom.


Pozdrawiam wszystkich i życzę cudownego letniego tygodnia.



sobota, 20 sierpnia 2016

Ambasadorstwo chillbox i malutkie rozdanie.



Ze strony internetowej Everyday dostałam granulki do prania do przetestowania.
Dla Was mam próbki do wypróbowania, trzy pierwsze osoby dostaną po dwie saszetki i będą zobowiązane do napisania do  mnie  swojej opinii na temat tego produktu.

Kupiłam też po raz pierwszy Chillbox za chyba 89 zł. Dokładnie nie pamiętam.
Jest to box z kosmetykami ale nie tylko.




Oprócz kosmetyków w pudełko znalazły się:
baton mocy Ani Lewandowskiej
zestaw do powieszenia zdjęć na ścianie i książka "Toń" Anyi Lipskiej-kryminał.
Ciekawe produkty które na pewno znajdą swoje przeznaczenie.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Stacja Jagodno.


Nie będę Wam opisywać tej książki, ponieważ większość z Was już przeczytało poprzednie dwa tomy.
Książka nie potrzebuje specjalnych rekomendacji. Jest cudowna, świetnie się czyta i czekam z utęsknieniem na kolejny tom.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Pyszny pasztet wegański, ambasadorstwo i małe rozdanie.

Co weganka je do kanapek? Oczywiście pyszny pasztet wegański.


A oto przepis znaleziony w sieci.
Składniki:
– 2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
– 1 szklanka ugotowanej zimnej kaszy jaglanej
– 100 ml oleju
– 2 cebule
– 10 suszonych śliwek
– 2-3 łyżki sosu sojowego
– 2 liście laurowe
– 3/4 łyżeczki majeranku
– 1/2 łyżeczki cząbru
– szczypta gałki muszkatołowej
– sól i czarny pieprz – kilka łyżek oleju do smażenia

1. Kaszę jaglaną i soczewicę ugotuj do miękkości w oddzielnych garnkach. Możesz to zrobić dzień wcześniej. Ja często odkładam szklankę kaszy kiedy gotuję ją na śniadanie.
2. Cebulę podsmaż na oleju z liśćmi laurowymi. Gdy cebula się zeszkli wyrzucić przyprawy.
3. Wszystkie składniki poza śliwkami zmiksuj blenderem na masę (soczewica, kasza, cebula, olej, przyprawy).
4. Przełóż 3/4 masy do foremki, ułóż śliwki i przykryj pozostałą masą.
5. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut. Je piekę z grzałką od góry i do dołu owijając całą foremkę w papier do pieczenia, w ten sposób wierzch pasztetu nie robi się suchy i się nie kruszy.
6. Pasztet wystudź w przykrytej foremce przez całą noc. Rano wyjmij pasztet na deskę, przechowuj w lodówce, szczelnie owinięty aby nie wysechł bo zacznie się kruszyć.

W ostatnim czasie zostałam ambasadorką firmy: La Petit Marseiliais. 
Dostałam od nich kremowy żel pod prysznic malina i piwonia, balsam do mycia masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany oraz krem do mycia masło shea i akacja.



I tu mam dla Was małe rozdanie. Pierwsze trzy osoby dostaną ode mnie po trzy próbki, każda po 10 ml. balsamu do mycia ciała pod prysznic, intensywne odżywianie-masło arganowe wosk pszczeli i olejek z płatków róż. Ale żeby nie było tak łatwo, musicie kochane przesłać na mój adres e-mail opinię o tym produkcie, gdy już go przetestujecie.
 Mój email: cecy44@wp.pl
Dziękuję i życzę Wam przyjemnego dnia.




czwartek, 11 sierpnia 2016

Oddam gazetki w dobre ręce i zapraszam na pyszną tartę wegańską.


Pierwsza chętna osoba dostanie ode mnie gazetki robótkowe. Kto pierwszy ten lepszy. Czekam na zgłoszenie.Zapraszam!

W niedzielę zrobiłam sobie na obiad tartę wegańską. Pyszna. Wiele jest przepisów wegańskich w sieci. Nic, tylko wybierać i eksperymentować w kuchni.


niedziela, 7 sierpnia 2016

Zmodyfikowane candy.

Widzę że albo mnie nie lubicie albo moje prezenty nie przypadły Wam do gustu.
Dlatego moje candy trochę zmieniam.
Ogłaszam że są trzy prezenty do wyboru:
1.Kosmetyki: czerwona pomadka, kula do kąpieli różana, henna czarna do włosów i henna brązowa do rzęs i brwi.
Kosmetyki są nowe, nie używane.
2.Książka-kryminał skandynawski i przepiśnik.
3.Muliny z firmy Odra. Trochę poleżały ale są dobre.

Warunki aby wziąć udział w candy:
1.Być obserwatorem bloga.
2.Umieścić banerek na swoim blogu.
3.Napisać pod postem czy wyrażacie chęć udziału w candy.
4.Zgłaszajcie w swoich komentarzach jaki numer prezentu Was interesuje.




Candy trwa do 11 września 2016. Jest to dzień moich urodzin.
 Losowanie dzień później.

Jeszcze mam do Was prośbę. Potrzebne mi są różne przedmiotu do scrapbookingu. Resztki papierów itp.
Chętnie zapłacę. Może macie nadmiar takich rzeczy które walają się po szafkach a mi się naprawdę przydadzą. Na pewno się odwdzięczę. Dziękuję i zachęcam do udziału w candy.

piątek, 5 sierpnia 2016

Nadzieje i marzenia.


Magdalena musi jechać do Paryża do notariusza, aby odebrać spadek po nigdy niewidzianym  wujku. Malownicze zaczyna plotkować. Mieszkańcy spekulują co odziedziczyła Magdalena. Przed wyjazdem do Paryża Magda pokłóciła się ze swoim ukochanym Michałem. Michał skrywał tajemnicę z którą Magda nie mogła sobie poradzić.
W Paryżu  Magdalena dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy o swoich powiązaniach rodzinnych z Panią Leontyną. Co łączy Magdalenę z Sabiną która żyła w czasie powstania styczniowego? Jakie represje spotkały rodzinę Sabiny ze strony Moskali?
Ciekawa opowieść z historią w tle. Polecam kolejny tom z akcją w Malowniczym.

Tytuł:


Malownicze. Tom 4. Nadzieje i marzenia
Seria: Malownicze
Autor: Kordel Magdalena
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 436
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-01

środa, 3 sierpnia 2016

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...