sobota, 27 sierpnia 2016

Wakacyjnie.

W poniedziałek jadę na wakacje. Na cały tydzień. Czeka mnie długa droga przez całą Polskę. Od morza do Tatr. 815 km i 13 i pół godziny jazdy. Pogoda ma dopisywać. Wypocznę, naładuję akumulatory. Ten rok był dla mnie ciężki, śmierć tatusia przygnębiła mnie na bardzo długo.
W październiku studia i pisanie pracy magisterskiej, też będzie ciężko ogarnąć dom, rodzinę i naukę.
Zakopane i Tatry czekają na mnie!



Jutro rodzinny obiad i pakowanie się na wyjazd. Jadę sama, muszę przemyśleć swoje życie i zorganizować  tak aby nie powielać wcześniejszych błędów.
 Przypominam o moim urodzinowym candy. Zapisujcie się kochane!

http://cecyliarodzinaidom.blogspot.com/2016/08/sprostowane-candy.html

Witam nowe obserwatorki!!!

5 komentarzy:

Promyk pisze...

Och, to życzę ci przepięknej pogody codziennie. Żadnych burz, deszczy i mgieł. I mnóstwo okazji do wędrowania.:)

kawerno pisze...

Udanych wakacji :)

violka pisze...

Udanego wypoczynku Ci życzę :)
ps. próbki właśnie dotarły - dziękuję!

Agnieszka pisze...

Dobrego i owocnego urlopu! Wracaj silniejsza i wypoczęta! Ślę serdeczności!

Moje zaczytanie pisze...

Zazdroszczę takiego urlopu....chętnie bym się na taki wybrała, ale ja niby juz zawsze na urlopie, tyle, że w domu.

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...