czwartek, 8 września 2016

ChillBox

Wróciłam z Zakopanego i czas zejść na ziemię. Było wspaniale, pogoda piękna i odpoczęłam.

Po powrocie czekała na mnie paczka z boxem.
Oto jego zawartość.



Książka "Antipolis". Niestety nie w moim guście. Fantastyka to nie moje klimaty.
Jeżeli jest ktoś chętny to z przyjemnością odstąpię książkę. Jeżeli będzie więcej chętnych to w poniedziałek 12 września przeprowadzę losowanie.
Krótka recenzja książki: Lato 1936 roku. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do Antipolis, stolicy Korony, zbliża się Zenit – moment, w którym nastąpi brutalne wtargnięcie Innej Rzeczywistości w granice naszej. Potwierdzają to nie tylko obserwacje naukowców badających układy wyładowań atmosferycznych, ale również inne tragiczne wydarzenia. Bogowie w przerażający sposób zaczynają manifestować swoją obecność, a osoby, w żyłach których płynie boska krew, zdradzać groźne nadludzkie umiejętności.

Na straży porządku wewnętrznego stoi Struktura, która strzeże najbardziej skrywanej tajemnicy wyjaśniającej, dlaczego następuje ingerencja Istot do naszego świata. Tylko parę osób zwerbowanych w szeregi Struktury, dysponujących nadnaturalnymi możliwościami psychicznymi, ma szansę na przeciwstawienie się Zenitowi.

Zaczyna się nierówna walka z inną rzeczywistością.




W ślicznym pudełku piękny kubek z przykrywką. Cukierkowy, pastelowy, po prostu uroczy.
Następnie: Herbatka, krem do rąk, krem do nóg i scrab do twarzy.



Pianka do mycia ciała.


i słodkie japońskie ciasteczko szczęścia.
Jestem zadowolona z boxa tylko książka nie trafiła w mój gust.

4 komentarze:

pchełka pisze...

kubeczek świetny =)

Cyrysia pisze...

Na herbatkę chętnie bym się skusiła :)
Świetna paka.

violka pisze...

Witaj pourlopowo :) Całkiem miła zawartość paczki. Każdy może znaleźć coś dla siebie.
ps. o naszej umowie pamiętam, w sobotę drugie pranie.

Moje zaczytanie pisze...

Też nie czytam fantastyki...ale kubeczek uroczy.....

Tęsknota boli.

Wczoraj wróciłam z Warszawy, jechałam cały dzień i przez całą drogę płakałam. Bolało mnie że muszę opuścić moje dziecko. Wiem że jest do...