środa, 6 września 2017

Ulubiony wrzesień...

 Oj dawno mnie nie było. Minęło lato powoli nadchodzi jesień a ja jakoś nie ogarniam upływającego czasu. Za szybko upływa oj za szybko.
Moje najmłodsze dziecko pojechało już na studia do Warszawy. Od 1 września znalazł pracę i dlatego wcześniej udał się do stolicy. Będzie studiował na Uniwersytecie matematykę. Po jego wyjeździe jest mi smutno ale staram się tłumaczyć że ptaki muszą opuścić kiedyś gniazdo.


11 września mam urodziny a 12 jadę do Warszawy zobaczyć jak mój synek urządził się w Warszawie. Bardzo cieszę się na ten wyjazd, nie byłam w stolicy 30 lat. Na pewno nie poznam miasta z moich wspomnień.

Powiem Wam że od 1 września postanowiłam zażywać więcej ruchu. Żadnych autobusów żadnych pojazdów. Bardzo dużo chodzę i o wiele lepiej się czuję. Zaczęłam też ćwiczyć. Muszę stracić trochę kilogramów aby lepiej wyglądać w ulubionych spodniach.



W następnym roku bronię pracy magisterskiej dlatego skupiam się na niej ale nie tylko.
Zaczęłam też bardziej dbać o siebie. Staram się nie marnować czasu. Skupiam się też na moim hobby: czytam szydełkuję xxx teraz rzadko. Po skończeniu studiów wrócę do haftu.

W planach na przyszły rok mam też odwiedzenie Krakowa i Kazimierza Dolnego oraz Białegostoku.
Nigdy nie byłam w tych miastach a słyszałam że są cudne. Kocham chodzić po muzeach oraz oglądać stare dwory pałace i kamienice.
Planów na przyszły rok mam dużo. Nie robię ich w styczniu jak większość ludzi ale właśnie we wrześniu. Wrzesień jest dla mnie magiczny.

7 komentarzy:

Meri pisze...

Będę trzymać kciuki :) za wszystko, chociaż będzie mi trochę brakować Twoich krzyżyków ;)
U mnie też jesień pełna postanowień, zobaczymy, co z tego wyjdzie..

Agnieszka pisze...

Trzymam kciuki za wszystkie Twoje plany i życzę powodzenia i wytrwałości. Ciekawa jestem wrażeń z Warszawy, a Kazimierz odwiedź koniecznie, tylko najlepiej nie(tylko) w weekend! :) Ślę serdeczności!

Doriss pisze...

Życzę udanej realizacji.
Pozdrawiam
D.

Holly Lu pisze...

To naturalne, że życie, nowe wyzwania narzucają nam zmianę nawyków czy stylu życia. Brawo za jesienną aktywność :-)

Cyrysia pisze...

Ciężko przyzwyczaić się do tego, że dzieci wyfruwają z gniazda, ale taka jest niestety kolej rzeczy.
Życzę powodzenia w realizacji zamierzonych planów.

Edyta pisze...

Powodzenia Cecylio w realizacji zamierzeń.

Patjola pisze...

Wykorzystaj to ,że masz więcej teraz czasu a i tęsknotę to troszkę złagodzi:)

Bullet journal czy kalendarz?

Witajcie moi drodzy w ten mglisty ranek. Praktycznie przez cały wrzesień męczy mnie katar. Szczególnie rano i wieczorem. Mam już dość o...